Zazwyczaj mamy do wyboru albo chleb na drożdżach albo na zakwasie. Szukamy tego na zakwasie, ale często… spóźniliśmy się: „już wykupiony”. W końcu sam pieczesz chleb, ale nie za bardzo wychodzi Ci zakwas i chleb nie wyrasta. Poddajesz się i kupujesz w markecie… Teraz już nie musisz, bo otrzymasz przepis na chleb doskonały, który zawsze się udaje!

Nie jest ani na drożdżach, ani na zakwasie. Rolę przejmuje łuska babki płesznik i ocet jabłkowy. Chleb jest pewniakiem, nie będzie poruty w rodzinie. Spróbuj jeszcze w tym tygodniu i zaskocz wszystkich!
Jakie składniki potrzebujesz zgromadzić w swój kuchni?
- 1 szklanka mąki orkiszowej lub ciut więcej (1-2 łyżki)
- 4 jajka mniejsze (3 większe)
- 2 łyżki masła klarowanego (opcjonalnie 3 łyżki tłustej, świeżej śmietany)
- 1/2 L jogurtu naturalnego (min. 400g jeśli w pudełku)
- 3 łyżki łuski babki płesznik
- 2 czubate łyżki białka konopnego (zielony proszek ze zmielonych nasion)
- 2 łyżki łusek konopnych (do posypania foremki i posypania chyba na wierzchu)
- 1 łyżeczka soli kłodawskiej drobnej (zmielonej)
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 2 łyżki octu jabłkowego
Do wysmarowania foremki keksowej potrzebujesz:
1 łyżkę masła lub oleju kokosowego i 1 łyżkę łusek konopnych.
Jak ukręcić i upiec?
Nie potrzebujesz robotów, thermomixów i urządzeń, by połączyć składniki. Nie potrzebujesz też wielkich bicepsów, tylko Miskę ok. 2L i widelec do ukręcenia surowców. Powiem Ci, jak ja to robię.
1. Najpierw łączę składniki mokre, potem suche, mając wszystko przygotowane i odmierzone.
2. Do miski wbijam 4 jajka i widelcem rozbijam 2-3 minuty, dodaję jogurt i masło.
3. Dodaję surowce sypkie: szklankę mąki, łuski babki płesznik, sól, sodę i mieszam energicznie.
4. Dodaję 2 łyżki białka konopnego i finiszuję mieszanie dodając 2 łyżki octu jabłkowego. Przykrywam miskę ręczniczkiem, żeby miało spokój przez 20 minut.
W tym czasie rozgrzewam piekarnik do 180*C góra/dół bez termoobiegu.
5. Czekam 20 min. aż ciasto stężeje i przekładam je do foremki wysmarowanej tłuszczem i posypanej lekką warstwą łusek konopnych, jak mam – wrzucam kilka ziaren słonecznika na samo dno, aby chleb ładniej odchodził od formy.
6. Piekę 50-60 min. aż skórka na bokach będzie brązowa i ciasto w środku nie będzie surowe (ja sprawdzam nożem wbijając go w środek ciasta).
7. Odstawiam na kwadrans i jem bez wyrzutów sumienia.
Moja mama nauczyła mnie wykładać szklaną lub kwasoodporną formę tłuszczem i posypką z łuski konopnej, nie potrzebujesz papieru do pieczenia ani folii z aluminium. Spróbuj obejść się bez szkodliwych „zabezpieczeń”. Dasz radę w tradycyjny sposób. Chleb wyskoczy, jak Filip z konopi!

Chleb po wystudzeniu na desce i po konsumpcji owijam bawełnianym ręcznikiem (do tego przeznaczonym, czyściutkim), żeby oddychał sobie przez noc i nie skraplał się w workach foliowych czy pojemnikach szklanych! W ten sposób, chleb może stać w kuchni przez 2-3 dni bez obaw, że wyschnie czy złapie go jakaś latająca w powietrzu pleśń.
Jakie masz opcje do zabawy:
- możesz dodać 2-3 łyżki wiórków kokosowych, wtedy wyjdzie Ci babka piaskowo-kokosowa.
- jeśli masz, możesz dodać 1-2 łyżki płatków orkiszowych lub gryczanych, wtedy chleb będzie mniej jednolity.
- W wersji keto możesz zamienić mąkę orkiszową na migdałową lub kokosową i dodać tarty ser, ale jest wtedy bardzo ciężki i tłusty.
Napisz do mnie, jak Ci wyszedł ten chleb!
https://butik.hipoalergiczni.pl/kontakt
Żaneta Geltz














